wtorek, 25 września 2012

Jabłuszko pełne snów....



 Dzisiaj dostałam w spadku koszyk jabłek. Nie są to jabłuszka pierwszej urody.... raczej po przejściach:)). Pan Sąsiad, co krzepę w rękach ma, trząsł jabłonką, aż  pod drzewem zrobiło się zielono. Zanim  skończyły w garnku pstryknęłam im parę fotek.
Jest to stara odmiana jabłek. Nie wiem, jak się nazywa, ale są bardzo smaczne na dżem, kompot. Na surowo tak średnio.Ja lubię  zielska wszelakie, więc zostawiłam sobie parę sztuk, tych żółciejszych. Pamiętam, że w domu rodzinnym,tzn. w ogrodzie:) też było kilka drzew.Lubiłyśmy się nimi bawić. Gdy dochodziło do bitwy, wkraczała mama i kazała jabłka pozbierać i ....obierać :)). Nie było-zmiłuj się:). Gotowała potem dżem lub piekła ciasto.Ładniejsze i póżniej zebrane, leżały na strychu w skrzynkach przez całą zimę.
Z moich jabłek powstał mus do szarlotki. Upiekłam też  ciasto. Raz, dwa gotowe, trzy, cztery zjedzone :)

 














                                            
                                           Smacznego!


65 komentarzy:

  1. u mnie jabłka się już kończą zostało kilkanaście na drzewie ale w tym roku sporo przetworów z jabłek zrobiłam i dżemy i kompoty i chutney/przepisy na moim blogu/pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chutney podobno dobra rzecz, muszę zrobić. Juz w zeszłym roku zamierzałam, ale nic z tego nie wyszło. :))

      Usuń
  2. Śliczniutkie jabłuszka i śliczniutka szuflada :) I takie słoneczko piękne,oby jak najdłużej bez deszczu!!! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładny dzień dzisiaj był. Ta szuflada ma resztę hihihi......

      Usuń
  3. Ciastko musiało być smakowite, że raz, dwa, trzy, cztery i już go nie było :). Miło, że byłaś u mnie. Zapraszam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na kosztele wyglądają one...
    A Dalie i konsolka i sypialnia i rama lustra - bajeczne i skąd powiedz wziąc tak piękną odmiane DALII???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztele... jakie ładne słowo:)
      Dalie kupiłam w castoramie 2 lata temu. Cieszy mnie, że nie zmieniły cech. Już drugie lato są takie, jak na obrazku. Niestety nie wiem jak się nazywały:(
      :*

      Usuń
    2. A wyciągasz kłącza na zimę?
      Kosztele to moje ulubione jabłka - równiez dlatego, że nikt w domu ich nie zje hahaha :)))
      A do szarlotki ZNAKOMITE!!!

      Usuń
    3. Koniecznie wyjmuję z ziemi!.
      Tych moich jabłek , tez moi ludzie nie jedzą na surowo, a gdy ja jem, to tylko głowami kręca i sie krzywią

      Usuń
  5. Jak bym mogła to bym weszła w ekran i zjadła te jabłka!! a może nawet i wszystkie :-)) Brakuje mi polskich jabłek bardzo .. piękne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę...jabłuszka trochę niepozorne, czasem obtłuczone, czasem z robaczkiem...ale , polskie, prawdziwe, czyste....

      Usuń
  6. Piękne, słoneczne zdjęcia:). A stare odmiany owoców uwielbiam, ale ni mam już dostępu do takiego ogrodu......
    Okrągłe ciasto z jabłkami mnie rozczuliło:), muszę też takie upiec, a moje zawsze prostokątne!
    Dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio staram sie piec w mniejszych formach. Mniej upieczone=mniej zjedzone= mniej kalorii.....taaaaaa ;). Gdzieś tu miałam batonik...:)

      Usuń
  7. Piękna sesja:)
    jestem ekspertem od jabłek- znam dwie odmiany- bardzo smaczne i smaczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))
      inny podział-zielone i czerwone hihihi

      Usuń
  8. Moim zdaniem urody im nie brakuje, szczególnie w takiej scenerii. Piękne zdjęcia. Ciasto wygląda pysznie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Ciasto było faktycznie dobre:)

      Usuń
  9. az mi slinka pociekla ja uwielbiam te jablka,a szarlotke jeszcze bardziejP............podobaja mi sie zdejcia sa zajefajne:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eewelin dziękuję! Te jabłuszka super nadają się do ciasta:)

      Usuń
  10. Szybka z Ciebie osóbka raz dwa i masz pięknie wyrośniętą szarlotkę :))
    Pozdrawiam Dom Rozalii Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście była szybka akcja hihihi

      Usuń
  11. What a lovely gift you received! Those apples look really good. Makes me wish I had an apple tree in my garden :-)

    The pie looks delicious!

    Happy day!

    Madelief x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie ucieszyłam z takiego prezentu:)

      Usuń
  12. U mnie też było przetworowo-jabłkowo, ale już teraz mam dosyć i pozostał tylko sok z winogron.

    OdpowiedzUsuń
  13. wspaniałe jabłuszka. uwielbiam takie kompozycje z jabłuszkami w koszu z wikliny:)
    nie wyglądają wcale na bardzo poobijane, zresztą najważniejsze, że są i były smaczne. A szarlotka to moje ulubione ciasto i zjadłabym teraz kawałeczek do kawki...:*
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie wyglądają, bo na wierzchu ułożyłam te naj, naj hihihi. Następną,urodzinową piekę w piątek. Z przyjemnoscią poczęstuję:))

      Usuń
  14. Mniam...uwielbiam szarlotke i wszystkie ciasta z duza porcja owocow ;)))
    Piekne zdjecia.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owocowe ciasta chyba wszyscy kochają.Słodkie i kwaśne w jednym kęsie mniammm:)

      Usuń
  15. wyglądają na kosztele, ale to chyba nie to, bo kosztele są słodkie i soczyste i nie wiele można z nich zrobić prócz zajedzenia się na śmierć!
    piękne kadry pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dzięki za uznanie,ale bardziej to zasługa jabłek niz moja:)))

      Usuń
  17. to właśnie uroki jesieni, trzasnąć jabłonką i proszę złoto leci z drzew:) pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sobotę podobno kolejne trzęsienie, ale nie wiem, czy jestem ujęta na liście "beneficjentów". Tym razem będą gruszki( wiadomość z przecieków) :)))))

      Usuń
  18. Witaj! Dziękuję za odwiedziny u mnie i miłe słowa! Zapraszam częściej! Pięknie u Ciebie, tak klimatycznie!
    Pozdrawiam i zapraszam do obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmmmm mniam szarlotka z bitą śmietaną.... PYCHOTA!
    A jaka to odmiana jabłuszek? Wyglądają smakowicie:)
    pozdrowionka
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem co to za jabłka....:(

      Usuń
  20. Aż mi ślinka pociekła na szarlotkę :-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Szarlotka wygląda tak smakowicie,że slinotoku dostałam.....
    I piękne zdjęcia!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba coś poradzić...... W piątek będzie następna, Zostaw talerzyk, to Ci kawałek nałożę:)

      Usuń
  22. Uwielbiam jabłka mogłabym je jeść kilogramami :D
    szarlotka mniam


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ja wczoraj objadłam się tych jabłek, potem szarlotka, potem znowu jabłka....ojjojjoj ..krótko mówiąc nieco przegięłam :))))

      Usuń
  23. Ale ślicznie u Ciebie na blogu, wpraszam się na dłużej!

    pozdrawiam cieplutko:)

    aniutka

    OdpowiedzUsuń
  24. Draga Rosalie,
    Jabuke su tako divne a i ova pita od njih,krasan jesenski ugođaj,
    Lijep pozdrav od Nely!

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam jabłka,piękna sesja.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. wpadam z rewizyta!!
    jakze tu cieplo i swojsko!!
    mam w planie machnac mus w ten weekend!!!
    bo jablek tu w niemczech pod dostatkiem, tony marnuja sie kazdego dnia w porzuconych sadach!
    masz cudowna sypialnie!!!
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie jabłuszka najlepsze na szarlotkę i dżemiki, miałam takie i są już w słoikach....pięknie je pokazałaś aż slinka cieknie....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  28. Też wpadam z rewizytą! Szarlotka wygląda cudnie, jeszcze lepiej niż moja. A kawusię dodałam, wiec zapraszam. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne zdjęcia! ależ one muszą pachnieć...a ta szarlotka♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Prześliczne jabłuszka, wyglądają na antonówkę.
    Mówisz, że stara odmiana. To by się zgadzało. Na szarlotkę, konfiturę, mus doskonała. Do jedzenia...niezbyt.A podobno dawno, była wspaniała również do jedzenia.
    Cudowne zdjęcia. Patrząc na nie czuję zapach jabłek.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Mamy sezon jabłkowy, chyba nie zdążę wszystkiego przerobić, zostanie trochę dla zwierzyny leśnej; szarlotka smakowita, i ciasto takie leciutkie, nie kruche? pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne zdjęcia! Wspaniale oddałaś klimat polskiej, złotej jesieni

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie dość że pięknie to jeszcze smacznie u Ciebie:)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne te jabłuszka i piękny Twój blog.A szarlotka też wygląda bardzo zachęcająco.Więc zostaję.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję za odwiedziny u mnie, zaraz nadrobię zaległości i poczytam Twojego bloga, banerek mnie bardzo zachęcił:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dat stuk taart ziet er heerlijk uit!
    Groetjes, Monique

    OdpowiedzUsuń
  37. Moim zdaniem nie ma na świecie lepszego smakołyku niż szarlotka:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham jabłuszka, kocham szarlotkę....kusisz pysznym ciasteczkiem...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...