poniedziałek, 15 października 2012

Grzybobranie



W piątek wybraliśmy się na grzyby. Nie za bardzo wierzyłam,że coś oprócz szyszek :) przywieziemy do domu.Już myślałam, że maślaczki zebrane w ogrodzie tu pod starą sosną będą jedynymi, które trafiły na nasz stół. Dzień już od świtu zachęcał do aktywnego spędzenia czasu.Pogoda piękna, dużo słońca w sam raz na grzybobranie.Pojechaliśmy niedaleko, jakieś 20 km od domu. Zaparkowaliśmy auto na podwórku znajomych, którzy mieszkają prawie w lesie!!!

                             Za starym  budynkiem gospodarczym czekał na nas piękny las.

               
             
                                                  po drodze minęliśmy bystry strumyk :)



                                               i  kozę, która spojrzała na nas kątem oka:))






                                                  W tym bajorku był mały breakdance   :)))) 








 Ten niebieski "grzyb" za drzewami to borowik:))). Bynajmniej nie żaden  trujak:)))


Z wielka przyjemnością chodziliśmy po lesie. .Uzbieraliśmy wiaderko podgrzybków i jednego kożlaka. Grzybki po przebraniu i oczyszczeniu trafiły do suszenia. Pierwszą potrawą, do ktorej trafią będą pierogi na Wigilię.
             
                                             tu nasze grzybki już wysuszone










 Gdyby ktoś zastanawiał się, co robi tam pomarańcza, to powiem,że to dyńka, taka tekstylna :))))


 
  
Dostałam wyróżnienie od Basi z   http://florysztuka.blogspot.com/.
za które bardzo dziękuję.Powinnam w tym miejscu wytypować kolejne blogi, które zasługują wg. mnie  na wyróżnienie. Tu powstaje problem, ponieważ wiele blogów, które odwiedzam,sa niesamowite wręcz i trudno mi się zdecydować. Niektóre osoby nie życzą sobie wyróżnień......no cóż ............, Jeszcze raz dziękuję Basiu!!    Wszystkich zachęcam do odwiedzin w/w bloga:)))


Dziękuję za wszystkie komentarze.
 Dziękuję,że do mnie zaglądacie i za to ,że wracacie:)))
Gorąco pozdrawiam:)

84 komentarze:

  1. Piękna pogoda i cudowna wycieczka. Widzę, że grzybki dopisały:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda była ładna, a z grzybów bardzo się cieszę:*

      Usuń
  2. No to mieliście szczęście, bo ja takiego w zeszłym tygodniu nie miałam. Dla Was z pewnością, to nie było tylko grzybobranie ale i miły spacer. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są nasze pierwsze grzybki z lasu. Już mśslałam,że nie będę miała ani jednego.
      Całuski:)

      Usuń
  3. Naprawdę szczerze Ci zazdroszczę tych grzybków. U nas nadal nie ma, jedynie kilka zawsze uda mi się pozbierać w ogródku. A! i jeszcze gratulacje za piękne zdjęcia. A prawdziwek największy jaki widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rok jest jakiś taki nieowocny:)) Jakie grzybki rosną u Ciebie w ogródku?

      Usuń
  4. Gdybyś nawet nie nazbierała grzybków to i tak miałabyś cudowną, relaksującą wycieczkę.
    A jednak wyjazd się opłacił. Grzybobranie udało się.
    Fajne to czasy, że możemy włączyć suszarkę i w kilka godzin nasze zbiory są już ususzone.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już kiedyś pisałam, mam w piwnicy taką garkuchnię, a w niej kuchnię na węgiel, czy drewno. Mój mąż rozpalił ogień i tam suszył :))))

      Usuń
  5. W pięknym miejscu byłaś na grzybach:))ja nie wiem czy mogłabym tam coś nazbierać tak jest cudnie:)))A prawdziwek to się udał:))))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraż sobie,że ja rozglądając się i robiąc zdjęcia, miałam więcej grzybków niż mój mąż:)))

      Usuń
  6. piękne zbiory i piękne zdjęcia...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. no to będą pyszności na stole :)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy na wigilijne pierogi. To zawsze pierwsza potrawa z lesnych, suszonych grzybków:)
      Pozdrawiam serdecznie. Całuski dla Emi :)

      Usuń
  8. Super wyprawa i fajnie, że taka owocna:). Piękne zdjęcia !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to zawrotna ilość, ale baaardzo się cieszę:))

      Usuń
  9. Jaki fajny grzybny klimacik. Chyba góry widzę na tych fotkach, zgadza się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Do gór to mam daleko,albo jeszcze dalej:))). Mieszkam nad morzem, na Kaszubach:)Na zdjęciach dumnie prezentują się pagórki, których tu nie brakuje:)
      Pozdrawiam serdecznie:-)

      Usuń
  10. Widzę, że z miłośniczką i znawczynią grzybów mam do czynienia :) Dziękuję za podpowiedź o dzieżce. Na inne grzyby w tym roku się nie załapałam, ale może w przyszłym? Uwielbiam ten moment, gdy znajomy kapelusik pozwoli się dostrzec wśród ściółki. A smak wigilijnych pierogów z kapustą i grzybami... najlepszy! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje grzybki smakowite, ale za to Twoja dzieżka najpiękniejsza:))
      Pierogi to smaczek mojego męża i syna:)

      Usuń
  11. Jakie piękne zdjęcia, okolica tylko pozazdrościć, mogę jedynie powzdychać z tęsknoty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia takie śerdnie...aparat szwankuje. Okolica? hmmm...U Ciebie na pewno nie jest gorzej:)))
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. zdjęcia imponujące!! Piękny las.. piękne grzyby... och zazdroszczę .. u nas w USA grzybów nie ma .. gdzieś tam coś można znaleźć ale nie tyle żeby z tego zupę ugotować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze polskie lasy są piękne. Sosnowe,pachnące igliwiem, udekorowane wrzosami,grzybami....ale i te liściaste, ciemne, tajemnicze, też mają swój urok:)
      Grzybki, to jedna z wielu pewnie rzeczy, której brakuje Polakom zza wielkiej wody:))
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Kako je prelijepo,izgleda kao iz bajke,prekrasan jesenski ambijent:)
    Lijep pozdrav Rosalie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej porze roku lasy faktycznie wyglądają jak z bajki,brakuje tylko krasnoludków :-))

      Usuń
  14. O JJJJEeeJJJJJJJJJJUUUUUUUUUUUU-w jakim pięknym miejscu musicie mieszkac-jak ja kocham las,jak ja kocham grzyby-ojojjj......,jak ja kocham przyrodę!lubie odwiedzac "Dom Rozalii"-i wpatruje się i wpatruję i czytam i czytam.Pozdróweńki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, bo wszyscy, którzy kochają przyrodę są mi bliscy:)))
      Zapraszam do Domu Rozalii o każdej porze dnia i nocy.:)

      Usuń
  15. zapachniało lasem i grzybami..:) też tak lubię .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niech tak będzie.... no tak, z pierwszym śniegiem las przybierze inne kolory i inne zapachy.
      :**

      Usuń
  16. hej:P
    ale zdjecia zrobilas superasne:P
    My tez juz zapasy grzybowe uzupelnione i suszone i marynowane,zrobione................a mojego ciagle kusi do lasu i zawsze po deszczu bierze rower i fru ucieka mi do lasu hiiii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super!!! Ja w lesie szybko się gubię.Można mną dwa razy zakręcić i już po mnie:),....nie wiem , gdzie jestem.Gdy idę sama, to trzymam się blisko drogi.....co by mnie leśne duchy nie porwały i wilki nie pożarły :)))

      Usuń
  17. Super grzybobranie. U nas podgrzybki dopiero jakby się zaczynały. Jeśli pogoda będzie sprzyjać to może na weekend się pojawią. Za to są prawdziwki i maślaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już widzę twoje zapasy :).prawdziweczki...mmmm..super. My w tym roku musimy zadowolić się podgrzybkami.:))

      Usuń
  18. Śliczne muchomorki, jak namalowane, a to suszenie...aż poczułam ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, pachniało!.Cały dom pachniał lasem:)))

      Usuń
  19. Bardzo fajna wyprawa a grzyby są do tego wspaniałym,praktycznym dodatkiem.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś..praktycznym dodatkiem...:))))
      :**

      Usuń
  20. wspaniały spacer po lesie sobie urządziliście i proszę jakie ładne łowy! :) uwielbiam grzybobranie, a Wam widzę, że szczęście dopisało:)
    pierożki będą na pewno przepyszne
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer był piękny, bo i pogoda sprzyjała:)Szczęście rzeczywiście dopisało,bo wcześniej planowaliśmy zupełnie inną trasę. Póżniej okazało się,że tam grzybowa posucha :)))

      Usuń
  21. Piękne te grzybki i krajobrazy!
    Ten muchomor mnie zauroczył:D
    pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchomorek w ściółce wyglądał, jak zabawka, tak jakby go ktoś przed chwilą tam postawił. :))

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Żwirek i Muchomorek się nim opiekują:)))

      Usuń
  23. Nydelige naturbilder!:)

    Ha en fin tirsdag, klem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna i różnorodna:)
      Dziękuję! Tobie również życzę miłego dnia!

      Usuń
  24. znowu czarujesz pięknymi zdjęciami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się martwię, bo wydaje mi się, że mój aparat strajkuje:(
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  25. Piękne miejsca,świetne zdjęcia :)) I całkiem udane zbiory :) Smacznego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo zadowolona, bo już machnęłam ręką, myśląc, że w tym roku nie będzie grzybów. A tu niespodzianka:))

      Usuń
  26. Piękne ,jesienne klimaty. Cudny piec i ta dynia zielonkawa. Zbieraj nasiona.Uwielbiam zapach grzybowego suszu.Od razu na myśl przychodzi Wigilia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasiona na pewno zbiorę. Zapach suszonych grzybów mi równiez kojarzy się z Wigilią. Może dlatego,że zawsze pierwszą potrawą z suszonych grzybków są wigilijne pierogi. Przed Wigilią nie wolno wyjąć ani jednego:)). Jakoś tak się utarło :)), tak mała tradycja. Po świętach to już hulaj dusza....Byleby dużo było.Zupa z suszonych jest super, do tego kluseczki. :**

      Usuń
  27. Gratuluję zbiorów! Cudny las i te zdjęcia! Ale najbardziej podoba mi się budynek gospodarczy :) Pozdrawiam, Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się spodobał :))), dlatego pstryknęłam mu zdjęcie.Najbardziej podobało mi się okno z firanką!! W tym pomieszczeniu jest kurnik!.To są szczęśliwe kury, biegają po trawie, a w oknach mają białe firanki!!

      Usuń
  28. Z moim tata grzybiarzem, rowniez sie w Polsce po lasach wloczylam ;)))
    Ach...przywolujesz wspomnienia :)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z moim Tatą, juz nigdy grzybów nie pozbieram, już nigdy z nim nie wybiorę się na ryby:(
      Takie życie.....
      :*

      Usuń
  29. I am so in love with that red mushroom! Your picture is magical :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj
    Wszyscy mają suszone grzyby, a ja nie mam :(
    Ciepło pozdrawiam z przemokniętej Małopolski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan z TV powiedział,że najbliższe dni będą ładne w całym kraju. Tak więc wyglądaj słoneczka! Może będą i grzybki?
      Pozdrawiam, u nas dzisiaj był piękny dzień. Trochę słońca wysłałam do Ciebie:)

      Usuń
  31. Ja na szczęście mam zeszłoroczne zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, to niezłe zapasy :)). U mnie przeważnie koło Wielkanocy w woreczku już tylko zapach ..... :))

      Usuń
  32. Ale jaki urokliwy muchomorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieknie wyglądał w lesie,Na około była wolna przestrzeń, a on honorowo stał i się do nie uśmiechał :)))

      Usuń
  33. Mój bałwanek tym się różni od innych, że ma ciepłe serce. ^^ Dziękuję za odwiedziny mojego bloga i zostawienie komentarza. Miło mi poznać taki ciepły blog, jak Twój. Boskie grzybobranie. Zazdroszczę. Banerek główny masz na blogu prześliczny. Pozdrawiam cieplusieńko. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że ten Twój jest szlachetny, jak borowik :)))))

      Usuń
  34. Rozalio, piękne zdjęcia :)

    A grzybów odróżniać ja się chyba nigdy nie nauczę.
    Dlatego nie wyobrażam sobie, że mogłabym iść do lasu i nazbierać grzybków na obiad :))

    Pozdrawiam mocno

    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ada!Jak grzybków nie odróżnia, to lepiej nie kusić losu:))

      Usuń
  35. Piękne zbiory i wyśmienita wycieczka. mam nadzieję, że po tym błotnym break dance odzienie nie ucierpiało, hihi.
    Ogromnie mi miło, że zainspirowałam Cie tym wiankiem. Na grzybki wybieram się w tą niedzielę :-) Mam nadzieję nazbierać również innych owoców lasu, być może na kolejny wianek.
    Promyki ślę.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucierpiało:)) wylądoawałam na tyłku, :)))

      Usuń
  36. Oh Rozalio ale sie ciesz ze cie znalazlam. Piekny ten budynek gospodarczy i grzybobranie WOW musze mezowi powiedzec to bedzie "piszczal" z zazdrosci jemu sie sni grzybobranie ale tu nie ma gdzie chodzic na grzyby :(
    Piekne zdjecia a buleczki wygladaja ... tak ze az slinka cieknie.
    Dolaczam do Ciebie bo bardzo tu lubie. Mam nadzieje ze mnie odwiedzisz i pozostaniemy w kontakcie :)

    Pozdrawiam z deszczowego Chicago... Iwona

    OdpowiedzUsuń
  37. wspaniały widok na las grzyby grzyb czerwony jest bardzo ładny szczególnie kocha bardzo ładne jestem bardzo zainteresowany

    OdpowiedzUsuń
  38. Kráááásne bývanie,krásna príroda , je mi to veľmi blízke :)

    Piękny salon, piękna przyroda Podoba mi się :)


    OdpowiedzUsuń
  39. zapraszam do mnie po wyróżnienie!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie w lesie, tyle grzybów, cudne zdjęcia...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  41. Muchomor wystawowy....Bardzo ładne zdjęcia...Grzybobranie się udało chyba ? Cieplutkie pozdrowienia pa

    OdpowiedzUsuń
  42. no no wyprawa udana, zapasy na zimę już są:)
    p.s. ja też lubię robić zdjęcia muchomorom:) sama nie wiem z czego się to bierze ale mam całą kolekcję muchomorkową.
    pozdrowonka

    OdpowiedzUsuń
  43. Dom, Oh My! What a lovely area you took your walk in.The home and woods are so beautiful. I've never seen mushrooms that large,amazing!The fireplace in the photo is also wonderful,is that fireplace your's?I'm feeling great,much lighter on My feet.I've lost 55 lbs in 3 months Thank you for asking :) Denise

    OdpowiedzUsuń
  44. Oh Rosalie,Does Dom mean house?I'm so sorry, I find it very difficult.My comments on your blog don't make sense when I reread them.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak ja zazdroszczę Ci takiej wyprawy na grzyby. W tym roku będziemy mieć problem bo nie mamy grama polskich suszonych grzybów na wigilię :(
    Zdjęcia fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
  46. Hola soy May gracias por apuntarte al SAL de navidad pero necesito tu correo electronico para mandarte los patrones y los pasos a seguir,cuando puedas mandame la direccion.Besos May

    OdpowiedzUsuń
  47. O rany ale fajno u Ciebie. Aż poczułam zapach lasu, lubię takie wycieczki.

    OdpowiedzUsuń
  48. ...jak pieknie u Ciebie!!!!
    Kominek -jak marzenie.Nawet dalas mi pomysl Twoimi zdjeciami.Chce wybudowac takie miejsce do siedzenia,z dwoma rustykalnymi scianami ze starej cegdy,z pnaczami..obok drewnianny domek na imprezy.. Tak,taki piekny kominek(czy to tez i gril?) bylby wspanialym dodatkiem!!!!
    Dziekuje.Gdybys mogla przeslij mi pare zdjec...lore-mia@t-online.de
    Milego dnia!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...