Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przytulanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przytulanki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2013

:)

Serdecznie dziękuję za życzenia wielkanocne.

Wczoraj rano  na  niebie  widziałam dwa wielkie klucze ptaków .Ciekawe co myślały patrząc na zasypane śniegiem pola i białe dachy ?Żeby czasem się nie rozmyśliły i nie włączyły wstecznego.:). A gdzie są nasze boćki, bo przecież nie wszystkie już wróciły... Podobno część z nich  czeka w Turcji na poprawę pogody. Wcale im się nie dziwię. Czekanie na Tureckiej Riwierze na wiosnę...brzmi nieżle :)No tak, bociany jakby nie było, mają wykupiony abonament na pobyt  w ciepłych krajach, więc się nie śpieszą.


                           
                       Bociany online-kamery, można zajrzeć do gniazda:)

  http://www.bocianyonline.pl/kamery.html      

http://bocianybolec.pl/

                                             """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
 Szaraczek w niebieskich galotkach, to kolejna przytulanka-rysowanka, która  powstała na podstawie rysunku dziecka. Tym razem autorem rysunku jest 6 letni Filipek.Narysował go przed    Wielkanocą, a ja go dzisiaj uszyłam. Jak się pogoda poprawi, to pokica do Filipa, bo w samych gatkach pewnie by się przeziębił:)









                                    Obudżcie mnie,jak się  zrobi ciepło,a najlepiej w maju:))
                               Przecież  nie będę biegał boso po śniegu w samych gaciach, bez skarpet
                                                            ....że też Filip nie pomyślał o tym....



                                          Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia:)

niedziela, 3 marca 2013

Ada...:)

Witam w niedzielny wieczór.
...tyle słońca w całym mieście, nie widziałeś tego jeszcze , popatrz, o popatrz....
Tymi słowami piosenki można byłoby  opisać dzisiejszy dzień. Morze błękitu aż po horyzont.Czuć wiosnę w każdym oddechu..... tak.... wiosna tuż,tuż :).
                                       ................................
Nie o wiośnie miałam  napisać, bo  o tym pewnie nie raz będzie jeszcze :) Dzisiaj przedstawię Wam Adę, która przyszła na świat w piątkowy wieczór. Zeszła z portretu..... i jest:). Dzisiaj po obiedzie pojechała do uroczej Magdalenki, która ją wymyśliła. Ja tylko tchnęłam w nią życie :))
Słowo  "tylko"...hmmm, no nie wiem czy jest odpowiednie, bo wcale tak łatwo nie było :)Przytulinka na portrecie była jakby to powiedzieć, trochę koślawa.Najprościej byłoby zrobić kształtną lalę i uszyć proste , foremne ubranka. Chciałam jednak, by jak najwierniej odpowiadała  rysunkowi. Nie mogłam sobie poradzić z niebieskim kubraczkiem. Dopiero za trzecim razem pasował do kształtów. Moja Ada bardziej się uśmiecha niż na portrecie. Najpierw chciałam to poprawić, ale pomyślałam sobie, że to wyraz szczęścia ,że pozwolono jej zejść z obrazka... Magdalenka nie wiedziała, jaką  mam dla niej niespodziankę.Taki skromny prezencik, a tyle radości.
 


 

                                                       przymiarka do zrobienia wykroju

                                                      czy jestem chociaż trochę podobna?

                                Ada w drodze  do właścicielki. Skupiona i trochę stremowana.
                                            Czy spodobam się jej, czy mnie przytuli?




                                                    Magdalena ze swoją nową przytulinką


Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Witam nowe osoby:)
 Drzwi Domu Rozalii są zawsze otwarte.Serdecznie zapraszam:)
..............
Miłego poniedziałku




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...