Miniony weekend na pewno nie był nudny.Sobotni wieczór przy grillu, potem przy kominku :). ogrodowym rzecz jasna !!.Były nawet śpiewy, a jakże! - "Płonie ognisko", "Obozowe tango"....Tak ,tak! Ze znajomością słów było już gorzej, ale kto by się przejmował , kiedy noc taka piękna....
W niedzielę takie oto śpiące anioły wymalowałam, Dzisiaj rankiem, gdy jeszcze spały , wyprowadziłam je do ogrodu na sesję zdjęciową....Anioły dobrej nocy....
Anioły nadal śpią i mówią dobranoc.... niedługo północ....czas do łóżka :)

