czwartek, 24 maja 2018

Serki i rybki prosto z wędzarni

    Maj w tym roku jest taki piękny...Pogoda sprzyja spotkaniom towarzyskim na wolnym powietrzu. Lubimy śniadanka w ogrodzie, kawkę na tarasie, od czasu do czasu grillowanie. W większej grupie, lub kameralnie.Czemu nie? Zawsze jest fajnie.Najczęściej na grillu ląduje kiełbaska, karkówka, warzywa. Nie mam nic przeciw grilowanej karkówce, czy kiełbasce, ale jeśli jest możliwość, można spróbować wędzonych pstrągów, serków. Faktem jest, że trzeba je najpierw przygotować, ale samo wędzenie, to już przyjemne oczekiwanie. W  miłym gronie  warto poczekać. Cieplutkie pstrągi prosto z wędzarni, to naprawdę coś pysznego.
   Serki tym razem są tylko z solanki. Nie dodałam żadnych ziół ...bo zapomniałam :) Następne będą już z dodatkami i na pewno będzie ich więcej, żeby nie trzeba było wydzielać hiihi.
Samym wędzeniem zajął się  mój M. mistrz świata w wędzeniu szynek, kiełbas wszelakich :)

                                                Zapraszam na majowe smakołyki 
                                                        i do zobaczenia :)
                                                                 ♥    





                                                     Pozdrawiam serdecznie !

3 komentarze:

  1. Zjadłabym taki serek i to jeszcze domowej roboty. Och...musi być wyśmienity. <3 Życzę pogodnego, radosnego weekendu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie mieszkam bliżej..., takie pyszne serki chętnie kupiłabym od Pani. A ten piękny bukiecik na stronie głównej (niebieskie kwiaty), to żywokost syberyjski?
    Pozdrawiam, Lucyna ze Śląska

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...